Acard i aspiryna

913px-Aspirin-skeletal

W poprzednim wpisie, przybliżyliśmy Państwu roślinę, z której produkowano aspirynę. Lek ten, ma historię liczącą już setki lat i był jednym z pierwszych o tak widocznym i niezaprzeczalnym działaniu. Jego historia jest burzliwa.
Nim wymyślono pełnoprawną aspirynę, używano całkiem skutecznych zamienników. Wspominaliśmy wcześniej o używaniu naparów z wiązówki błotnej. Korzystano także z naparów, oraz proszków z kory (i opcjonalnie liści) wierzby. One także są dość bogatym źródłem kwasu salicylowego, który w ciele człowieka metabolizuje się w kwas acetylosalicylowy. Ten prekursor leku Acard, był używany już od starożytności. Jednak sam kwas acetylosalicylowy znany jest od XVIII wieku, choć nie był wtedy używany, jako lek, był raczej ciekawostką. Dopiero jednak w 1859 i w 1869 wyizolowano za pomocą rozmaitych reakcji chemicznych i prawidłowo opisano ten związek. Był on jednak dość drażniący dla układu pokarmowego, przez co jego użycie było mocno ograniczone. Przełom jednak nastąpił w 1897 roku, kiedy to znana firma Bayern AG, wyprodukowała syntetycznie zmienioną wersję salicyny, którą wytworzyli z wiązówki błotnej właśnie. Czy dokonali tego rodzimi, niemieccy naukowcy, czy zrobił to niemiecki żyd – tego tak naprawdę nie dowiemy się nigdy. Nazwa aspiryna pochodzi od botanicznej nazwy wiązówki – spiraea ulmaria, a literka a w nazwie pochodzi od  słowa „acetyl”. W zaledwie dwa lata później, produkt niemieckiej firmy chemiczno-farmaceutycznej był bestsellerem na skalę światową. W 1918 roku wygasła ochrona patentowa w USA i powstały pierwsze generyki. Kwas acetylosalicylowy pod wieloma nazwami zalał światowe rynki. Popularność tegoż związku chemicznego spadła dopiero na fali popularności innych niesterydowych leków przeciwbólowych, takich jak paracetamol i ibuprofen. Tak czy siak, pierwsza połowa XIX wieku należała do aspiryny. Lekiem który spowodował podobną rewolucję, była dopiero penicylina, która powstała prawie pięćdziesiąt lat po aspirynie. Nazwa Aspiryna, pisana z dużej, jest w dalszym ciągu chronionym znakiem handlowym w wielu krajach. Dlatego u nas kupuje się Acard. Ale dlaczego, skoro nie jest już ona prawie stosowana przeciwbólowo? Okazuje się, że aspiryna, a w naszym wypadku Acard, jest lekiem który skutecznie przeciwdziała zawałom i udarom niedokrwiennym mózgu. Głównie poprzez rozrzedzanie krwi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *